MINĄŁ TYDZIEŃ POD HASŁEM "ODCHODZIMY" (T8)


No i stało się. Po wielu latach wytężonej, ciężkiej pracy, w czwartek 23 lutego 2023 r. przeszedłem na zaopatrzenie emerytalne. Do ostatniego dnia było co robić, w szczególności przez wizytę Prezydenta USA w Polsce (w Warszawie). Także - rozdział życia z pracą zawodową zamknąłem na dobre. Wszystkie zlecone i rozpoczęte prace pokończyłem, wypełniłem wszelkie niezbędne emeryckie papiery i rozliczyłem się z pracą za pomocą tzw. obiegówki. Swoje 31,5 roku w Państwowej Straży Pożarnej podsumowałem w oddzielnym artykule... TUTAJ, a mój wpis na facebooku osiągnął rekordowe ponad 600 lików i serduszek oraz ponad 200 komentarzy, w których życzliwie oceniano moją decyzję i osobisty wkład w rozwój ochrony przeciwpożarowej w Polsce. Wraz ze mną odszedł Marcin P., który w moim wydziale odpowiadał za sprawy "wysokościówki", czyli wszystkich Specjalistycznych Grup Ratownictwa Wysokościowego w Polsce.


W poniedziałek, 20 lutego 2023 r. pracowaliśmy przy akcji pk. "Joe Biden w Polsce". Plany zabezpieczenia, mapy, wizyty w miejscach, gdzie Prezydent USA miał być i przemawiać do Polaków. Ja już podobnie jak w poprzednim tygodniu byłem trochę z boku. Pomimo to nie było czasu na tzw. odpoczywanie i wyczekiwanie na ostatni dzień pracy. Po robocie pojechałem najpierw do jednego, a potem do drugiego Decathlonu, w którym ostatecznie kupiłem rower. Taki zwykły, nieelektryczny, składany, na kołach "20". Bardzo dobrze wpasował się w bagażnik CH-R, więc będziemy jeździć na wycieczki - niech się tylko zrobi trochę cieplej. Na powrocie wstąpiłem na szybkiego kebaba.




We wtorek, 21 lutego 2023 r. powtórka z Joe Bidenem, z tym, że do KG PSP przybyli oficerowie z KW PSP Warszawa, KM PSP m. st. Warszawy i z SGSP. Jak to pięknie napisano w mediach społecznościowych KG PSP: "Dzisiaj miała miejsce odprawa operacyjna, w siedzibie Komendy Głównej PSP, z przedstawicielami Komendy Wojewódzkiej PSP w Warszawie oraz Komendy Miejskiej PSP m. st. Warszawy na temat zabezpieczenia obiektów, w których będzie przebywał Prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. Następnie strażacy udali się na spotkanie organizacyjne na terenie Zamku Królewskiego w Warszawie, poświęcone sprawom bezpieczeństwa, w związku z wizytą przedstawicieli USA w Warszawie". (fot. KG PSP)




Ten dzień, to również posiedzenie Komisji Skarg, Wniosków i Petycji, której przewodzę od pewnego czasu. Pojechałem też do OSP Borzęcin Duży, aby podpisać dokumenty medalowe dla druhów (w związku z moim prezesowaniem w gminnych strukturach OSP). Po powrocie wstąpiłem jeszcze do naszego babickiego centrum handlowego, aby zrobić zakupy elektroniczne (bezprzewodowe: słuchawki i głośnik). Wieczorem obejrzałem w TV przemówienie Joe Bidena (w związku z zabezpieczeniem kilka osób musiało zostać po godzinach w KG PSP ).





W środę, 22 lutego 2023 r. Komendant Główny PSP zaprosił nas na pożegnalne spotkanie (fot. PSP). Nas, czyli tych wszystkich z KG PSP, którzy zdecydowali się na lutowe odejście na zaopatrzenie emerytalne. Na zdjęciu brakuje dwóch osób. Było to bardzo sympatyczne spotkanie, bo i sam Komendant Andrzej B. jest sympatyczny. Generał wie, czego chce. Fajnie pracowało się za Jego komendantury. Dostaliśmy podziękowania i dyplomy. Po robocie pojeździłem trochę po Warszawie. Obejrzałem jakiś samochód, wstąpiłem do sklepu z elektroniką, a wieczorową porą poszedłem do Kościoła, gdyż Środą Popielcową zaczął się Wielki Post.





Czwartek, 23 lutego 2023 r. był moim ostatnim dniem pracy w PSP, czyli w Komendzie Głównej PSP. Była pamiątkowa zmiana służby (jak zawsze od czasów covida w wersji on-line), a potem ciasto, życzenia, prezenty, miłe słowa i wyprowadzka. Uprzątnąłem szafy, spakowałem rzeczy i ubrania, uporządkowałem dokumentację i wyczyściłem komputer. Zeszło się trochę dłużej niż do 16.15. Na odchodne ścisnęło mnie w gardle, ale to chyba normalny objaw, czego nie można się przecież wstydzić. Całą swoją drogę pożarniczą opisałem... TUTAJ.











W piątek, 24 lutego 2023 r. nie dane mi było pospać, bo z rana robiłem za rodzinną taksówkę. Po powrocie posiedziałem w domu i chyba dotarło do mnie, że już nie będzie takiego pośpiechu jak dotychczas i wiecznej gotowości bojowej. Wieczorem z kolegami z wydziału poszliśmy na tzw. pożegnalną wódkę. Dużą imprezę z całym BPO planujemy zrobić w drugiej połowie kwietnia, tutaj było nas tylko kilku ośmiogodzinnych. Zdjęć z tej imprezy nie mam :-)


W sobotę, 25 lutego 2023 r. do popołudnia przeleżałem przed telewizorem. Trzeba było odreagować piątkowe wyjście, które na szczęście skończyło się szczęśliwie i bez utraty pamięci. Poza tym przez cały dzień padał deszcz. Wieczorem zaś odebrałem samochód (pojechałem do KG PSP komunikacją miejską) i porobiłem za rodzinną taksówkę.




W niedzielę, 26 lutego 2023 r. do południa uzupełniałem strony internetowe i bloga. Deszcz nie padał, a temperatura była ciut powyżej 0 st. C, dlatego postanowiłem pójść na szybki spacer po KPN. Niedzielną trasę zacząłem od parkingu we wsi Palmiry. Po trasie spotkałem kilkoro spacerowiczów, jedną zorganizowaną grupę, dwoje jeźdźców na koniach, kilku turbo-rowerzystów i kilku nordic'owców. Relację ze spaceru dałem... TUTAJ.

Spacer rozpocząłem czarnym szlakiem, przez Kamień plut. pchor. Edmunda Orlika doszedłem do Cmentarza Wojennego w Palmirach, a następnie czerwonym szlakiem, koło Składnicy Amunicji doszedłem do Mogilnego Mostka. Dalej żółtym szlakiem wróciłem na parking do Palmir. Ta piesza trasa (12 km.) nie była wymagająca. Mogilny Mostek zrobiłem po raz drugi, pierwszy raz zdarzył się w piękną, słoneczną, jesienną niedzielę - 6 listopada 2022 r. Relacja z tamtej wyprawy... TUTAJ.


















Wieczorem "polampiłem się" trochę w telewizor, uzupełniłem bloga i dokonałem wpisu na grupie facebookowej pt. "KPN-spacery". Siedząc tak przy komputerze zdałem sobie sprawę, że jutro przecież nie muszę iść do pracy.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

BUNKRY W CYBULICACH MAŁYCH

TRUSKAWSKA NORDIC'KA DYCHA

KAMPINOSKIE DEBŁY O ZACHODZIE SŁOŃCA