Posty

Wyświetlam posty z etykietą WYPRAWY

GRÓB RODZINNY EMILA WEDLA

Obraz
Na cmentarzu ewangelicko-augsburskim w Warszawie (aleja A, grób 31) w grobowcu rodzinnym spoczywa Emil Albert Fryderyk Wedel (ur. 15 czerwca 1841 w Berlinie, zm. 16 listopada 1919 w Warszawie) - przemysłowiec, syn Karola Wedla, założyciela fabryki słodyczy Wedel w Warszawie. Ogólnie na całym cmentarzu spoczywa około 100 tys. zmarłych, w tym m. in. kilka znanych polskich aktorek. Sam Karol Wedel (ojciec) spoczywa w Alei 52, grób 36. Miejsce to odwiedziłem w Lany Poniedziałek - 6 kwietnia 2026 r. Jak przekazują "internety": "W 1876 w prezencie ślubnym od ojca otrzymał rodzinne przedsiębiorstwo". Wówczas tabliczki czekolady zaczęły być oznaczane faksymile E. Wedla, które stało się znakiem towarowym. W 1908 r. partnerem spółki został jego syn Jan Wedel (1874-1960), a firma zmieniła nazwę na E. Wedel i Syn. W latach 1927–1931 na zlecenie Jana Wedla zbudowano fabrykę przy ul. Zamoyskiego na warszawskim Kamionku, gdzie przeniesiono produkcję z ul. Szpitalnej. W 1936 r. Jan...

POMIECHÓWEK - SPACER W KORONACH DRZEW

Obraz
Jest w Pomiechówku nad rzeką Wkrą takie coś jak Park "Dolina Wkry", a w nim m. in. można odbyć podniebny spacer wśród koron drzew. Bezpieczna kładka oddzielona gniazdami ma długość ponad 200 metrów i warto wiedzieć, że pierwszy znajduje się na wysokości 2,5 m, a ostatni na 6,8 metra. Ponadto warto odwiedzić wieżę widokowo-obserwacyjną o wysokości 15 metrów. Z tarasu rozciąga się widok na łąkę, strumień wody oraz (jak nie ma liści) na dolinę Wkry i Pomiechówek. To nie jedyne atrakcje przygotowane w tym miejscu, więc warto je odwiedzić wraz z dziećmi lub znajomymi. Ceny za skorzystanie z atrakcji są przystępne. Dodając do tego spływ kajakiem po Wkrze - może to okazać się bardzo fajnym sposobem na spędzenie jednego z wolnych dni. Ja osobiście byłem tam w sobotę, 28 marca 2026 r., a na wieczór na tzw. powrocie zjadłem kultowe jedzenie na ul. Brzeskiej w Warszawie w "Pyzy, flaki gorące!". Kto choć raz w życiu był na Bazarze Różyckiego na Pradze, to wie co to za klimat. P...

JUNAKIEM RX-ONE PO RAZ PIERWSZY W TYM ROKU

Obraz
W sobotę, 14 marca 2026 r. na dobre rozpocząłem sezonu na Junaku RX ONE 125. Stówka na dzień dobry wokół komina została zaliczona. LwG

PEUGEOT I LAWETA - BO NIGDY NIE BĘDZIE TAK SAMO

Obraz
Można, można !!! I chociaż śmiesznie nie było, to jednak skończyło się w miarę... no... w porządku. Stary Peugeot 106 na czarnych, o którym pisałem już wcześniej... TUTAJ , na trasie S8 w środku Warszawy, w ogromnym korku (z racji kolizji kilku aut) nagle stracił sprzęgło. Tak ogólnie, to chodziło ciężko od samego początku i noga zawsze to odczuwała przy jeździe. Nic dodać, nic ująć - skończyło się na oczekiwaniu na lawetę, a potem "bogaty" transport do Starych Babic na holowniku. Niedziela w Dzień Kobiet (8 marca 2026 r.) zakończyła się niewąsko. Będzie kosztować, ale najważniejsze, że życie i zdrowie całe, więc uśmiech na twarzy jest... uzasadniony.

SEZON NA MOTO ROZPOCZĘTY

Obraz
No to się zaczęło. Piękna pogoda i pierwszy wyjazd na dwóch kółkach w środę, 4 marca 2026 r. Wprawdzie był to tylko wypad elektrycznym BiliCoco, ale było elegancko... i to przez całe popołudnie. Kilka kilometrów asfaltem, lasem, omijając korki, itp. Od Starych Babic po Łomianki. Było warto. Zaczynamy sezon. Pozostałe moje motorki o pojemności 125 już wiosennie zostały poodpalane, odświeżone i nawet poumawiały się na przeglądy. Byle w tym roku pogoda była, bo zeszły sezon w porównaniu z dwoma wcześniejszymi wypadł naprawdę słabo. Nieco ponad 4 tysiące kilometrów, gdzie wcześniej śmigało się po 14-16 tysięcy km. A ten rok - byle z Bogiem i bezpiecznie - oby, oby.

SKANSEN OSADNICTWA NADWIŚLAŃSKIEGO W WIĄCZEMINIE POLSKIM

Obraz
Wiączemin Polski, to wieś sołecka położona w województwie mazowieckim, w powiecie płockim, w gminie Słubice. Miejscowość była objęta osadnictwem olęderskim. Wśród kolonistów byli wyznawcy mennonityzmu i luteranizmu. W 1935 zbudowano tu kościół ewangelicki. W 2013 Muzeum Mazowieckie w Płocku w Wiączeminie Polskim rozpoczęło budowę Skansenu Osadnictwa Nadwiślańskiego, który został oficjalnie otwarty w październiku 2018 r. Przeniesiono tu oryginalną zabudowę olenderskich zagród z okolicznych miejscowości. W skansenie powstały dwa gospodarstwa, w tym jedno z charakterystyczną dla osadnictwa olenderskiego zabudową typu Langhoff (część mieszkalna połączona jest ze stodołą i oborą). Obok stanął zrekonstruowany budynek typu polskiego. W ramach projektu odremontowana została szkoła, znajdująca się przy odnowionym wcześniej kościele ewangelickim. Odrestaurowany został również cmentarz ewangelicki. W skansenie byłem już dwukrotnie. Zawitałem tam w tym roku samochodem w marcu - w niedzielę, 1 m...