PEUGEOT I LAWETA - BO NIGDY NIE BĘDZIE TAK SAMO

Można, można !!! I chociaż śmiesznie nie było, to jednak skończyło się w miarę... no... w porządku. Stary Peugeot 106 na czarnych, o którym pisałem już wcześniej... TUTAJ, na trasie S8 w środku Warszawy, w ogromnym korku (z racji kolizji kilku aut) nagle stracił sprzęgło. Tak ogólnie, to chodziło ciężko od samego początku i noga zawsze to odczuwała przy jeździe. Nic dodać, nic ująć - skończyło się na oczekiwaniu na lawetę, a potem "bogaty" transport do Starych Babic na holowniku. Niedziela w Dzień Kobiet (8 marca 2026 r.) zakończyła się niewąsko. Będzie kosztować, ale najważniejsze, że życie i zdrowie całe, więc uśmiech na twarzy jest... uzasadniony.





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

WYBRALIŚMY SOŁTYSÓW I RADY SOŁECKIE

OSTATNIE TAKIE TRIO - BABICKI FILM O MIŁOŚCI

GMINNIE, GAZETOWO, ORKIESTROWO I PO STRAŻACKU (T21)