NIE WSZYSTKO ZŁOTO CO SIĘ ŚWIECI


Kiedy na jednej z Sesji Rady Gminy Stare Babice zaczęto procedować nadanie nowemu rondu w Zielonkach-Parceli nazwę Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, ja jako radny sprzeciwiłem się temu. I nie chodziło mi o to, czy Jurka Owsiaka lubię, czy nie, ale dlatego, że chciałem aby rondo to miało nazwę bardziej lokalną, np. Babickich Wolontariuszy. Poza tym wypadało chociażby zadać pytanie, dlaczego rondo WOŚP, a nie np. Caritasu.


Ostatecznie rondo u zbiegu Warszawskiej i Południowej poprzez głosowanie radnych otrzymało nową nazwę, później zostało gminnie oznakowane, a w ostatnich dniach odsłonięto w obecności Jurka Owsiaka także mural z wielkim czerwonym sercem.

I wydawałoby się, że na tym koniec, jednak publikacja artykułu w tej sprawie w gminnej gazecie poruszyła tych, których Prezes Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy nie przekonał do swoich pomysłów i organizowanych przedsięwzięć. Do naszej redakcji (Goniec Babicki) rozdzwoniły się telefony, w których grupa mieszkańców wręcz zażądała zmiany aktualnej nazwy. Rozmówcy z oburzeniem komentowali też fakt, że inicjatorem całej akcji był radny z zachodniej części gminy i jakim prawem wtrącił się w sprawy nieswojego sołectwa.

Jak zakończy się ten protest i czy zostaną zebrane podpisy w sprawie zmiany nazwy - tego w dniu dzisiejszym nie jestem w stanie napisać.


W gminie Stare Babice mamy jeszcze do nazwania dwa ronda - jedno nowo wybudowane w Koczargach Starych przy ul. Klonowej/Górki i drugie niewybudowane jeszcze w Klaudynie przy ul. Ekologicznej/Estrady. Nazwy rond nie powinny poróżniać, tylko łączyć i może dlatego warto aby przeprowadzić ogólnogminne lub chociażby lokalne konsultacje lub głosowania, jak to miało miejsce w niedalekim Izabelinie. Tam spośród kilku zacnych propozycji, mieszkańcy wybrali, żeby rondo nosiło nazwę Łosia.


Inną sprawą, która w ostatnim czasie wzbudziła emocje wśród mieszkańców, a może bardziej wywołała śmiech połączony z niedowierzaniem, było posadowienie sporej wielkości nagrobka na terenie lipkowskiego cmentarza. Internet oszalał nazywając cmentarny twór cyt.: "wybitnym przykładem myśli urbanistycznej i zarazem szlachetnym egzemplarzem parkowej kompozycji pałacowo-dworskiej". Dzięki nietuzinkowemu pomnikowi, cmentarz w lipcu br. był tak często odwiedzany jak na listopadowe Święto Wszystkich Świętych. Postawione "mauzoleum" w przeważającej mierze szokuje, bulwersuje i drażni. Być może głosy wiernych sprawiły, że w ostatnim czasie część dolnej partii jednego ze zdjęć została zakryta czymś czarnym.


Cóż więcej. Na ulicy Sikorskiego przy rondzie im. ks. Jerzego Popiełuszki pojawiły się banery, na których wypisane zostały hasła o zamykaniu tejże ulicy nawet na dwa lata. Chodzi o to, że odcinek drogi ma być przebudowywany i ma zostać wybudowana nowa ścieżka rowerowa. Aby tego dokonać trzeba będzie pozabierać mieszkańcom część działek, co łączy się także z rozebraniem dotychczasowych ogrodzeń. Nie wszystkim to się podoba. Wprawdzie odbyło się w tej sprawie zebranie, ale podobno nie wszyscy zostali o nim powiadomieni. Sprawa jest rozwojowa i na pewno do niej wrócimy.




Podobnie jest z budową podwójnego ronda (ósemki) w śladzie ul. Warszawskiej przy ul. Wieruchowskiej i ul. Ożarowskiej, do której ma dochodzić nowa, szeroka ulica. Nowa arteria ma być w przyszłości jedną z dwóch tzw. obwodnic Rynku i łączyć ul. Warszawską z ul. Sienkiewicza i ul. Sikorskiego. Projekt złożony przez UG SB do Starostwa Warszawskiego Zachodniego w tzw. procedurze ZRID zakłada jednak olbrzymi wykup gruntów, przesuwanie ogrodzeń, zbudowanie wielkiego zbiornika wodnego, a nawet zburzenie dużego garażu na jednej z posesji. Tak wygląda to od strony ul. Warszawskiej. Nie lepiej jest na ulicy Szembeka. Ten sam projekt zakłada tam ponowny wykup gruntów i usuwanie ogrodzeń. Ponowny, bo warto dodać, że kilka lat temu ten sam urząd po wykupieniu kilku metrów gruntów przeznaczonych na poszerzenie drogi pozwolił mieszańcom na budowanie nowych ogrodzeń, a aktualnie ponownie chce je przesuwać. Brak obiecanych konsultacji sprawił, że do Urzędu Gminy Stare Babice wpłynęło wiele pism w tej sprawie. Do Rady Gminy Stare Babice wpłynęły skargi na działalność Wójta Gminy Stare Babice. I w tym przypadku sprawa jest rozwojowa. W pierwszej połowie września ma dojść do spotkania z urzędnikami i projektantem. Będzie to zapewne bardzo ciekawe spotkanie. Do tej sprawy także wrócimy.
 
Michał Starnowski - Radny Gminy Stare Babice

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

BUNKRY W CYBULICACH MAŁYCH

TRUSKAWSKA NORDIC'KA DYCHA

KAMPINOSKIE DEBŁY O ZACHODZIE SŁOŃCA