GOŚĆ Z SEATA PRAWIE MNIE ZABIŁ (T18)


Weekendowy, bardzo długi tydzień, czyli tzw. przedłużona majówka to u mnie przede wszystkim wyprawy na motocyklach, gdzie tą poniedziałkową i środową pozwoliłem sobie opisać w oddzielnym artykule... TUTAJ. Wygraliśmy też konkurs w Warszawie - oczywiście z Orkiestrą Podmiejską Stare Babice i Okolice.

W poniedziałek, 1 maja 2023 r. czyli w Święto Pracy cały dzień pojeździłem na motocyklu. Wybór padł na Junaka M16 125 (link z opisem i zdjęciami powyżej). Strażacy nocą wyjeżdżali do dachowania na trasie S8... TUTAJ.


We wtorek, 2 maja 2023 r., czyli w Dzień Flagi należało rozwieźć tabliczki. I tak nie śpiesząc się, Smarcikiem pojeździłem po okolicy i po niedalekim Lesznie. W ogrodzie jeszcze tylko dąb nie wypuścił liści. W Zielonkach-Parcela przy ul. Południowej doszło do bardzo dużego pożaru hali magazynowej, co m. in. zamieściłem na swoim portalu... TUTAJ.




W środę, 3 maja 2023 r. czyli w Dzień Konstytucji ponownie cały dzień pojeździłem na motocyklu. Tym razem wybór padł na Hondę Forza 125 (link z opisem i zdjęciami powyżej). 


W czwartek, 4 maja 2023 r. czyli Dzień Strażaka rozwiozłem kolejne tabliczki, tym razem aż pod Piaseczno. Przed wieczorem uczestniczyłem we Mszy św. w intencji strażaków oraz w Uroczystej Zbiórce... TUTAJ. Smartowi stuknęło 120 tysięcy kilometrów. Na tymże blogu można wyczytać, że trzy lata temu, dokładnie 17 maja 2020 r. Dzieciakowi Pękła Stówka... TUTAJ. Także tego - 20 tysięcy przez trzy lata ??? To całkiem niewiele. Ale przypomnę, że auto jeździ zazwyczaj po okolicy, a zimą wcale. Przypomniałem się też Urzędowi Gminy w sprawie odwodnienia Pogodnej i Gwiaździstej oraz o załataniu dziur na tychże ulicach.







W piątek, 5 maja 2023 r. (już nie było żadnego święta), a ja z rana podwiozłem mamę do lekarza na Żoliborz. Następnie załatwiłem  sprawy w Urzędzie Gminy Stare Babice i pojechałem Junakiem M16 na dłuższą wyprawę dookoła Kampinoskiego Parku Narodowego (150 km.), która o mało co nie zakończyła się tragicznie. Poruszony powyższym wydarzeniem, opisałem to na lesznowskim forum internetowym... GOŚĆ Z SEATA PRAWIE MNIE ZABIŁ... "Dziś (w piątek 05.05.2023.) około godz. 19.00 kierujący granatowym Seatem w miejscowości Grądy, może była to jeszcze Wilkowa Wieś lub Wilków, na DW 580, jadący od strony Leszna, zjechał niespodziewanie tuż przede mną (jechałem od strony Kampinosu) w lewo w kierunku swojej posesji. Zjechał tak niespodziewanie, że mnie jadącego z naprzeciwka na motocyklu uratowało jedynie... niewielka (zgodna z prawem) prędkość i mocne hamowanie. Nadmienię, że na szczęście jeżdżę Junakiem M16 125, który nie jest tytanem prędkości i mocy. Jakbym jechał czymś większym, zapewne już byłoby po mnie lub leżałbym mocno pokiereszowany w szpitalu. Niedawno (w ostatnią niedzielę) w podkampinoskich Łazach zginął motocyklista, a Jego żona w stanie krytycznym została odwieziona do szpitala. Tam również zawinił kierowca samochodu osobowego. Kierowco granatowego Seata. Następnym razem możesz być sprawcą śmiertelnego wypadku. Ogarnij się, nawet jak słońce zaświeci Ci prosto w oczy." Całe zdarzenie zostało mocno skomentowane na fb. Jedna z wypowiedzi jest na tyle ciekawa, że postanowiłem ją zacytować: "Jechaliśmy z mężem za Panem. Całe zdarzenie widzieliśmy i szczerze powiem, że aż mi serce na chwilę stanęło. Brawo za szybką reakcję. widać było jak bardzo się Pan zdenerwował. I to absolutnie nie była wina prędkości. Żałuję, że nie posiadamy kamerki." Wieczorem pokosiłem jeszcze trawę na działce, bo następnego dnia miał padać deszcz.




W sobotę, 6 maja 2023 r. razem z Orkiestrą Podmiejską Stare Babice i Okolice zagraliśmy w Parku Sieleckim na Festiwalu Grzesiuka, gdzie zajęliśmy pierwsze miejsce (na 6 orkiestr). Potem z racji mocno deszczowej pogody powłóczyłem się CH-R'em po ziemi grodziskiej i żyrardowskiej, zahaczając po drodze o klopsiki szwedzkie w IKEA Janki.






W niedzielę, 7 maja 2023 r. zrobiłem Rometem 727 około 80 km., jak również uczestniczyłem w obiadowym spotkaniu w jednej z restauracji w Starych Babicach, gdzie spotkaliśmy się z innymi samorządowcami. Jeżdżąc jednośladem w okolicach Kampinosu, po drodze wstąpiłem na cmentarz żydowski, co opisałem w oddzielnym artykule... WIĘCEJ. Zrobiłem też zdjęcie uszkodzonej bariery i przesłałem do Zarządu Dróg Powiatowych z prośbą o naprawienie.





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

BUNKRY W CYBULICACH MAŁYCH

TRUSKAWSKA NORDIC'KA DYCHA

KAMPINOSKIE DEBŁY O ZACHODZIE SŁOŃCA