A DEALER BYŁ Z RADOŚCI


Ten tydzień zapowiadał się bardzo pracowity i to nie tylko na płaszczyźnie zawodowej. Na czwartek pomimo przerwy wakacyjnej zwołano przecież nadzwyczajną Sesję Rady Gminy Stare Babice. Większość czasu poświęciłem też na pisanie artykułów i składanie gazet.

W poniedziałek, 22 sierpnia 2022 r. ponowiłem zgłoszenie do Urzędu Gminy uszkodzonego oznakowania ulicznego. Dzięki sygnałowi mieszkańca i mojej interwencji znak zostanie wymieniony na nowy. Uczestniczyłem też w próbie Orkiestry Podmiejskiej Stare Babice i Okolice. Wtorkowe popołudnie i wieczór w całości przeznaczyłem na pisanie artykułów. W przerwie rozsiałem nawóz na ostatni trawnik. 



W środę, 24 sierpnia 2022 r. po pracy, korzystając z pięknej, letniej aury pojeździliśmy trochę na Junaku M16, a następnie pokosiłem trawę, która przez rozsypanie nawozu w kilka dni urosła jak głupia. Wieczorem zaś kończyłem artykuły do gazety.





W czwartek, 25 sierpnia 2022 r. musiałem kilka chwil zwolnić się z pracy, by stawić się na nadzwyczajnej Sesji Rady Gminy Stare Babice. Procedowaliśmy trzy uchwały, w tym jedną w sprawie wykonania koncepcji komunikacji drogowej łączącej gm. Stare Babice i gm. Izabelin z Warszawą, a konkretnie z planowaną trasą s7 i węzłem "Jarnickiego". Później opryskałem iglaki od grzyba i kontynuowałem skład swoich gazet.


Wieczorem wraz z radną i sołtys Lucyną Skrzeczkowską spotkaliśmy się w OSP Stare Babice z Zarządem Straży, by zaplanować Dzień Sołectwa i Straży Pożarnej, który odbędzie się w niedzielę 18 września 2022 r.


Po ponad 5 latach nadszedł też czas, aby pożegnać się z Toyotą Auris nr rej. WZ 998AP (wcześniej WY 3198K). W czwartkowe, późne popołudnie pojazd przygotowałem do oddania, ponieważ już następnego dnia miała nastąpić zmiana samochodu na inny.




W piątek, 26 sierpnia 2022 r. minęło 31 lat jak związałem się z Zawodową Strażą Pożarną. Pracuję przy warszawskich Łazienkach, które znane są m. in. z przebywania na terenie parku dużych ptaków grzebiących z rodziny kurowatych, czyli pawi indyjskich, pawi niebieskich, czy zwyczajnych. Bardzo często po moim terenie przechadzają się dorodne okazy tego gatunku.


Po pracy pojechałem do dealera Toyoty, by odebrać zakupiony na raty (leasing) prawie nowy pojazd. Po przekazaniu "Aurisa" i dopełnieniu niezbędnych formalności przyszedł czas na... spłacanie rat :-), ale też na radość z nowego zakupu, w tym wyszukanego numeru rejestracyjnego. Rozwóz tabliczek połączyliśmy z jazdą nowym grafitowym autem Toyotą C-HR (W8 MAMAM) zakupionym w Toyota Radość. I tak właściwie skończył się dzień. Nie zapomniałem jednak o dalszym składzie gazet i podlaniu ogródka.




W sobotę, 27 sierpnia 2022 r. od rana w pocie czoła składałem gazety. Aura kolejny dzień była upalna (+32 st. C.) i nie nastrajała do wychodzenia z domu, ale trzeba było. Lekka autokorekta artykułów i wrzucanie ich w szpalta zajęło niemalże cały dzień. Nie było nawet kiedy  pojeździć na motorkach. Obstrykałem za to dwie imprezy (piknik sołecki w Izabelinie B i bieg uliczny w Starych Babicach), byłem też na zgłoszeniu obywatelskim. Mieszkaniec zadzwonił, że nie może poradzić sobie z sąsiadem, który podniósł teren o prawie metr i w związku z powyższym woda zaczęła zalewać jego działkę. Zrobiłem dokumentację zdjęciową i obiecałem, że sprawę w poniedziałek ruszę w Urzędzie Gminy. Ponadto skosiłem trawę na działce, powyrywałem trochę chwastów i podlałem rośliny. Po robocie "z Radością" pojeździliśmy trochę nowym samochodem, jak również jak co tydzień uaktualniłem stronę parafialną.




W niedzielę, 28 sierpnia 2022 r. od samego rana kończyłem skład gazet po to, aby chociaż po południu wykorzystać czas na spontaniczny wyjazd w ostatnią niedzielę wakacji. No i pojechaliśmy - na Mazury :-). A konkretnie przez Jurandowe Spychowo, Zgon do Mikołajek (gdzie ostatnio byłem 4 lata temu). Podobno nazwa Zgon (gdzie zatrzymaliśmy się na chwilę) pochodzi od "zganiania krów", a nie od śmierci - tak kiedyś tłumaczyła mi jedna z klientek, która zamawiała u mnie tabliczkę do tejże miejscowości.














Komentarze

Popularne posty z tego bloga

BUNKRY W CYBULICACH MAŁYCH

TRUSKAWSKA NORDIC'KA DYCHA

KAMPINOSKIE DEBŁY O ZACHODZIE SŁOŃCA