WYPRAWA NA ANTARKTYDĘ


Jedni w góry na narty, inni do ciepłych krajów. Ja tymczasem ferie spędzam w krainie pingwinów. Były tam jeszcze fiordy, ale w tym roku nie chciały jeść z ręki - takim właśnie wpisem na facebooku pochwaliłem się wyjazdem na lodowisko do pobliskiego Izabelina. Każdą zimę staram się choć trochę przejeździć na łyżwach. Tak było np. w 2024 r.... TUTAJ i w 2025 r.... TUTAJ. Ten rok to także Izabelin i warszawskie Moczydło.





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

WYBRALIŚMY SOŁTYSÓW I RADY SOŁECKIE

OSTATNIE TAKIE TRIO - BABICKI FILM O MIŁOŚCI

GMINNIE, GAZETOWO, ORKIESTROWO I PO STRAŻACKU (T21)