W LISTOPADOWEJ ZADUMIE I NOWYM POSTANOWIENIU


No i mamy listopad. Minął drugi miesiąc jak rzuciłem palenie, co automatycznie odbiło się na mojej wadze (+3 kg), pomimo spacerów i jedzenia tyle, co wcześniej. Może nie było tyle roweru, ale i pogoda nie zachęcała. Wraz z listopadem jest zatem nowe postanowienie - wrócić do wagi z sierpnia bieżącego roku. Tak więc... do dzieła !!!

W poniedziałek, 31 października 2022 r., kiedy większość przebierała się za kościotrupy i bawiła się w Halloween, ja po pracy i zjedzeniu czegoś tam w jednej z restauracji w podwarszawskim markecie pojechałem na Cmentarz do Palmir (gm. Czosnów), czyli miejsce pamięci narodowej z grobami przeszło 2 tysięcy Polaków zamordowanych przez Niemców w czasie II wojny światowej w okresie od 1939 do 1943.







Wtorek 1 listopada, to Uroczystość Wszystkich Świętych. Moje odwiedziny grobów rodzinnych w tym dniu od jakiegoś czasu ograniczają się do Cmentarza Parafialnego w Starych Babicach (poniżej zdjęcia z dnia i wieczora). Odwiedziny pozostałych grobów rodzinnych, w tym w okolicach Radomia będę realizował w innym terminie (może w najbliższą sobotę). Nietypowo w tym roku byłem również na Cmentarzu Parafialnym w Lipkowie, gdzie razem z mamą odwiedziliśmy groby naszych zmarłych znajomych z Izabelina i Lipkowa (tutaj zdjęć nie robiłem).





Po południu pojechałem do Granicy (gm. Kampinos), gdzie z kijami przeszedłem 7 km. Po drodze zapaliłem też lampki na tamtejszym Cmentarzu Wojennym. To była bardzo fajna, energetyczna wycieczka.




















Wieczór w tym dniu to standardowe odwiedzanie babickich miejsc pamięci, czyli: Kwatery Wojennej na Cmentarzu w Borzęcinie Dużym, Pomnika Pomordowanych w Borzęcinie Dużym, Pomnika Pomordowanych w Topolinie/Umiastowie, Pomnika "Obrońcom Ziemi Babickiej" nas rondzie Solidarności w Babicach Nowych, Obelisku na Rynku w Starych Babicach ku pamięci Św. Jana Pawła II, Alei Dębów Katyńskich i Smoleńskich w Starych Babicach, Cmentarza Wojennego w Starych Babicach przy ul. Sikorskiego, miejsca śmierci Andrzeja Szmidtha - Ofiary Gromady Klaudyn - ul. Szymanowskiego i Cmentarza Parafialnego w Starych Babicach - miejsca spoczynku aktora Henryka Borowskiego - nasza akcja "Zapal znicz u aktora". W poprzednich latach bywało różnie, również z nocnymi wizytami na warszawskich Powązkach, ale od jakiegoś czasu jest właśnie tak.










2 listopada 2022 r., to zwykły dzień pracy i wieczorne wystawianie faktur za gazety. Tak przy okazji - jeszcze w październiku spojrzałem na google maps, gdzie zdjęcia mojej chałupy są z lipca 2013 r. Niby 9 lat, a jakie zmiany. Zdjęcie z lotu ptaka jest aktualniejsze, ale zostało zrobione jeszcze przed modernizacją ul. Izabelińskiej.








Czwartek, 3 listopada 2022 r., to zwykły dzień pracy, w tym roku przedłużony do godz. 19.30 za sprawą technicznego przełączania energetyki, co mogło mieć wpływ funkcjonowanie SK KG PSP. W piątek zaś wziąłem dzień urlopu, aby pozałatwiać kilka prywatnych spraw. Ogród zmienił się w barwy późnojesiennie. Grafik był napięty, ale udało się wszystko zrealizować. Piątkowy wieczór zamiast na spacer lub z tabliczkami (nie zdążałem ich wyprodukować) poświęciłem na Netflixa, gdyż zaczął padać deszcz. Podobnie było w sobotę. Deszcz siąpił od rana, więc nie dało rady zrobić ani ogródka, ani niczego innego.







W telewizji zaś "puszczali" stary film (teatr telewizji), gdzie występował artysta z naszej akcji "Zapal znicz i aktora" [Henryk Borowski z prawej strony, z lewej Stanisław Zaczyk (1923-1985)].



Za to w niedzielę, 6 listopada 2022 r. od rana świeciło słońce, co pozwoliło zrealizować super spacer po Kampinoskim Parku Narodowym. Nie dość, że trafiłem na super pogodę, to jeszcze oczy nacieszyłem niesamowitymi widokami przyrody. Szkoda tylko, że na powrocie lekko uszkodziłem swoją tablicę rejestracyjną w Toyocie CH-R i przy okazji zarysowałem lekko tylny zderzak Hyundaia (moja wina, moja wina). Ale wracając do spaceru - z Palmir do Palmir, szlakiem czerwonym i zielonym przez Mogilny Mostek i Na Miny (ponad 17 km). Warto dodać, że samochodu wracałem już po zmroku.





















































Komentarze

Popularne posty z tego bloga

BUNKRY W CYBULICACH MAŁYCH

TRUSKAWSKA NORDIC'KA DYCHA

KAMPINOSKIE DEBŁY O ZACHODZIE SŁOŃCA