ZŁOTY PAŹDZIERNIK PO PIĘĆDZIESIĄTCE


Kolejny tydzień, to kolejne wyzwania i kolejne sprawy do załatwienia. Życie po pięćdziesiątce, przypomnę urodziny miałem 20 października br., już nie jest takie samo jak wcześniej :-) Żyje się wolniej i zdecydowanie spokojniej, a czym napisałem poniżej. Sprawdźcie Kochani sami...


I tak już w poniedziałek, 24 października 2022 r. tuż po pracy "ogarnąłem" wywóz swoich tabliczek, które należało dostarczyć klientom po stronie praskiej i na terenie Nowego Dworu Mazowieckiego. Następnie szybkie zakupy napojów i chipsów i jazda do babickiej OSP, gdzie wieczorem miały odbyć się trzecie urodziny Orkiestry Podmiejskiej Stare Babice i Okolice. Pogodziłem jak to mam ogólnie w zwyczaju charakter uczestnictwa, czyli: współorganizator, fotograf i wokalista. Miło było gościć w babickiej jednostce Pana Adama Struga, którego Wikipedia określa jako: polski śpiewak i instrumentalista, autor piosenek, poeta, kompozytor muzyki teatralnej i filmowej, producent i kurator muzyczny, scenarzysta filmów dokumentalnych, etnomuzykolog, popularyzator muzyki tradycyjnej. Dla nas, dla Orkiestry i Stowarzyszenia Działajmy Razem, to Ojciec Chrzestny, który trzy lata temu uczestniczył w przesłuchaniach, kiedy to orkiestra powstawała, a następnie zagrał z kompanią Charytatywny koncert "od Bogurodzicy do Mazurka Dąbrowskiego" i zabawę taneczną.. Przypomnę tylko, że jednym z najważniejszych moich postanowień noworocznych było zapisać się do ww. Orkiestry - co zrealizowałem. Impreza trwała do późnych godzin, a ja jeszcze prawie do pierwszej w nocy robiłem skład gazet.




We wtorek, 25 października 2022 r. kończyłem skład gazet oraz uczestniczyłem w obradach wspólnej komisji Rady Rady Gminy. Porobiłem też na pamiątkę kilka zdjęć jesiennych domowego ogrodu. "Liście lecą z drzew, liście lecą z drzew..." jak śpiewał Kuba Sienkiewicz z Elektrycznymi Gitarami. W porównaniu z 8 października, to można zaobserwować kolosalną różnicę.
















Za to w środę (26.10.2022.), kiedy już wieczorem gazety wrzuciłem na serwer do drukarni, korzystając ze sprzyjającej pogody, z radością poszedłem na spacer. W końcu znalazłem chwilę czasu, bo ostatnie dwa miesiące, to dni z bardzo napiętym grafikiem.









W czwartek, 27 października 2022 r. uczestniczyłem w obradach LII Sesji Rady Gminy Stare Babice. W sumie nie było kontrowersyjnych uchwał, to i spotkanie skończyło się ok. 18.00. Wieczór spędziłem przed telewizorem. Obejrzałem wiadomości na TVN i TVP, czyli... naładowałem się solidnie wiedzą serwowaną przez obydwie strony polskiej sceny politycznej.


W piątek, 28 października 2022 r. po pracy rozwiozłem tabliczki, w tym jedną do Miedzeszyna. Korzystając z okazji wpadłem do mojego dealera Toyoty do Radości, gdzie w sierpniu br. kupowałem jeden ze swoich pojazdów, sprzedając w rozliczeniu drugi. Z miesięcznym opóźnieniem odebrałem sztywny dowód rejestracyjny i spojrzałem na Aurisa, którego do tej pory nie udało im się sprzedać. Wieczorem zrobiliśmy pizzę. Aaaa.. i jeszcze ważne - za dnia udało się opędzić fryzjera (w końcu, bo minął więcej niż miesiąc), zjeść "kaczkę" z Górskiej, a córuś pograbiła liście na kupki. Po drodze była i tęcza, którą uwieczniłem jadąc - na jednym z warszawskich mostów.



W sobotę, 29 października 2022 r. od rana rozwoziłem gazety. W tym miesiącu pomagał mi Piotrek, bo i dzień krótszy i wożenie odbyło się przy sobocie, czyli w dzień, kiedy wszystko czynne jest tylko do 14.00.



Po południu zaś aż do zmroku "ogródkowałem" lub jak by to inaczej napisać uskuteczniałem "taniec z liśćmi i kosiarką". Łącznie z trawy zebrano 11 worków liści, w tym 5 z nich przed południem zebrały dziewczyny (te, które zostały zgrabione dzień wcześniej). 




















W niedzielę, 30 października 2022 r. obstrykałem w Domu Parafialnym "Arka" imprezkę dla dzieci, czyli Bal Wszystkich Świętych.



Po czym oznakowałem na cmentarzu grób aktora Henryka Borowskiego. Od pięciu lat w swoich mediach namawiam mieszkańców, aby na 1 listopada nie zapomnieli Zapalić Znicza u Aktora.





Później poszliśmy na spacer po lesie w okolicach Sierakowa. Wieczór spędziłem na robieniu newsów, oglądaniu "Wielkiej wody" na Netflixie, jedzeniu i na odwiedzinach mamy. I tak minął ostatni tydzień października.



















Komentarze

Popularne posty z tego bloga

BUNKRY W CYBULICACH MAŁYCH

TRUSKAWSKA NORDIC'KA DYCHA

KAMPINOSKIE DEBŁY O ZACHODZIE SŁOŃCA