DZIAŁO SIĘ PRZEZ CAŁY TYDZIEŃ


Cały tydzień, to coś !!! Chyba już zapomniałem. co to znaczy leżeć, planować, nie denerwować się, czy też działać schematycznie. Każdy dzień, to właściwie coś nowego i zarazem niesamowitego, ale też jest to wykonywanie codziennych, ludzkich obowiązków, bez których życie po prostu nie mogłoby istnieć. Fajna rzecz pomarzyć, ale również fajna realizować marzenia.

W poniedziałek, 12 września 2022 r., w pierwszy dzień urlopu rozwiozłem tabliczki MSI i pozałatwiałem kilka spraw prywatnych. Obejrzałem też skutery Hondy, które de facto okazały się nie do kupienia w tym roku. Egzemplarze ze zdjęcia zostały już sprzedane, październikowe zamówienie również zostało rozdysponowane, a pierwsze wolne skutery będą dostępne dopiero na początku przyszłego roku - oczywiście w nowych cenach. Taki czas w branży motoryzacyjnej. Przez moment przeszła mi bowiem myśl, żeby Suzuki Burgmana 125 zamienić na Hondę Forza 125. No nic, na "Otomoto" poszukam jeszcze w Polsce i zobaczymy co dalej. Wieczorkiem mieliśmy zaś próbę Orkiestry Podmiejskiej.



We wtorek, 13 września 2022 r., mając drugi (ostatni w tym tygodniu) dzień urlopu pozałatwiałem pozostałe sprawy prywatne. I tak np. z rana oddałem Pandę do przeglądu, aby przy sprzedaży nie było wstydu i bezsensownego tłumaczenia, że coś nie działa. Od mechanika z Mariewa wróciłem na hulajnodze, czyli sposobem opatentowanym i sprawdzonym już wcześniej.




Po południu uczestniczyłem w dwóch komisjach Rady Gminy Stare Babice oraz w spotkaniu, podczas którego urzędnicy informowali radnych o możliwościach zakupu działek, które weszłyby do zasobu gminnego. Przedmiotowe działki zlokalizowane są w Klaudynie, Zielonkach Wsi i Bliznem Jasińskiego. Później oddałem do mechanika Smarta, aby podobnie jak w przypadku Pandy przy sprzedaży nie było wstydu. Tym razem z Bliznego wróciłem autobusem 714. Wieczorem uczestniczyłem zaś w zebraniu Zarządu Stowarzyszenia "Działajmy Razem".



W środę, 14 września 2022 r., w końcu dodałem weekendowe relacje na swoje strony internetowe. Wieczorem zaś jak zawsze pięknie oświetlony pojechałem na rowerze miejskim swoją ulubioną trasą 50+.




W czwartek, 15 września 2022 r. po pracy odebrałem Pandę od mechanika, oczywiście do Mariewa dojechałem na hulajnodze, a wieczorem "mocno" przespacerowałem psa.





W piątek, 16 września 2022 r. wieczorem pojechałem do OSP, aby poczynić ostatnie ustalenia na niedzielę, czyli na Piknik Sołecki i Dzień Straży Pożarnej. Później poszedłem na spacer.




W sobotę, 17 września 2022 r. obstrykałem trzy imprezy. Dwa pikniki sołeckie - w Laskach i Izabelinie C oraz rajd rowerowy w Starych Babicach i Borzęcinie Dużym. Pracując, przez cały dzień z przyjemnością przemieszczałem się swoją Toyotą Aygo :-) Dodam, że WO MAMAM robił dobrą robotę.





Większość czasu (pomiędzy fotkami) poświęciłem też ogrodowi, czyli koszeniu trawy i wyrywaniu chwastów. Pokosiłem też wszystko dookoła, czyli trawę za ogrodzeniem i na gminnym skwerku (chciałeś, to masz), którego babicki RGK ani nie potrafi dotąd dokończyć, ani nie potrafi na czas wykosić. Na przyszły rok, dzięki przychylności mieszkańców, mamy na to miejsce kolejne nieduże, ale jakże ważne pieniądze, za które spróbujemy dokończyć całego dzieła. Mam też "kamienny" pomysł na dokończenie całego projektu, ale wydaje mi się, że nastąpi to dopiero wiosną. Przyjdzie więc czas, aby pochwalić się tutaj realizacją powyższego. Ps. zbliżająca się jesień zaczęła przynosić "nieziemskie" kolory w ogrodzie.





Pierwszy raz (od ponad dekady) zdarzyło się też, że dziki podeszły tak blisko moich zabudowań i ryjkami zdemolowały kawałek trawnika za ogrodzeniem. Dodam, że podczas koszenia "dookoła" korzystałem z bocznego wyrzutu, więc co jakiś czas usuwałem palcami skoszoną trawę, która blokowała wylot. No i tak 50 razy udało się, a raz wsadziłem palce za daleko. Na szczęście skończyło się na lekko uszkodzonym paznokciu i obolałym palcu, ale gdyby ręka zaczerpnęła głębiej, to mogłoby to skończyć się połamaniem lub nawet amputacją palca. Człowiek całe życie się uczy i głupi umiera.





W niedzielę, 18 września 2022 r. cały dzień poświęciłem na organizację i bycie na Dniu Ochotniczej Straży Pożarnej i Dniu Sołectwa Stare Babice. Miałem też fotograficzny motyw w Wojcieszynie, gdzie odbywał się Dzień Mężczyzny i Zlot Samochodów Zabytkowych zorganizowany przez sołectwo Zalesie i Wierzbin.




Impreza, która odbyła się na terenie OSP Stare Babice przy ul. Wieruchowskiej 5 została przygotowana przez Sołtys Lucynę Skrzeczkowską i Radę Sołecką, Strażaków OSP Stare Babice oraz przy moim skromnym udziale. Imprezę sfinansowano z Funduszu Sołeckiego naszego sołectwa, a wszystkie profesjonalne: dmuchańce, animacje i zabawy dla dzieci, grill dla dorosłych i dziecięce przysmaki zapewniła firma Potris z Warszawy. Sołtys Lucynka przygotowała też chleb ze smalcem, a strażacy ciasta - wszystko to można powiedzieć rozeszło się błyskawicznie. Firma Bukat zasponsorowała też sporą dawkę owoców. Licytacje i loterie na rzecz chorych dzieci z terenu gminy przeprowadzono przy nieocenionej pomocy babickich wolontariuszy, którzy działali pod przewodnictwem Agnieszki Markiewicz.




Była też strawa dla ducha, czyli koncert Orkiestry Podmiejskiej Stare Babice i Okolice, w której mam przyjemność śpiewać. Z racji panującej aury zagraliśmy w remizowej sali (w Koszarówce), a nie na zewnątrz. Pomimo to koncert zgromadził wiele osób. Miło było pośpiewać i być oklaskiwanym przez całą salę. Przez całą niedzielę pogoda nie była zbyt przychylana, bo pochmurne niebo i temperatura +12 st. C nie wróżyły nic dobrego. Impreza trwała do 19.00, a sprzątanie dmuchańców i kramów skończyło się około godz. 20.00. O tej właśnie godzinie zaczął kropić deszcz. 







Komentarze

Popularne posty z tego bloga

BUNKRY W CYBULICACH MAŁYCH

TRUSKAWSKA NORDIC'KA DYCHA

KAMPINOSKIE DEBŁY O ZACHODZIE SŁOŃCA