WEKEEND PIESZO I NA ROWERZE


W sobotę, 5 lutego 2022 r. tuż po zakończonej Akcji Krwiodawstwa, korzystając ze sprzyjającej aury, czyli braku deszczu (bo śniegu nie było już od miesiąca), poszedłem krótkim spacerem po Kampinoskim Parku Narodowym. Niestety było zbyt późno, żeby urządzić sobie dłuższą wędrówkę, za to udało mi się zrobić kilka urokliwych zdjęć.

Szlak okazał się trochę mokry, ale pomimo to było bardzo urokliwie. Wycieczka w okolicach Truskawia okazała się bardzo dobrą okazją do przejścia kawałkiem ścieżki dydaktycznej "Do Karczmiska".







Jak napisano na stronie KPN: "Początek ścieżki świetnie umiejscowiony. Można tu dojechać z Warszawy autobusem ZTM 210 z Metra Młociny lub przyjechać samochodem i zostawić go na parkingu tuż przy lesie. Na polance znajduje się plac zabaw dla dzieci. Ścieżka bardzo dobrze prezentuje wydmowo - bagienny charakter krajobrazu Kampinoskiego Parku Narodowego. Prowadzi przez łąkę, grąd, łęg, las bagienny oraz bór sosnowy. Doskonała na pierwszą wycieczkę po Puszczy Kampinoskiej. Długość: ok. 2,3 km, czas przejścia: 40 min, trudność: łatwa, ale w okresie deszczowym może być częściowo zalana, istnieje możliwość powrotu innym szlakiem."









W województwie mazowieckim trwają ferie, więc niedziela zapowiadała się wolna od wszelakich prac dodatkowych. W takich przypadkach warto obserwować pogodę w smartfonowej aplikacji, czy też w różnych ogólnodostępnych mediach. Popołudnie miało być deszczowe, więc "pobudka z rana", szybka rozgrzewka (i nie mowa tu o alkoholu), zabranie ekwipunku ze sobą (wody i jakiegoś tam posiłku) i przejazd 21 km rowerem dookoła gminy Stare Babice. Może to dla niektórych żaden wyczyn, ale tym razem nie było łatwo. Wiatr utrudniał podróż (dobrze, że ktoś wymyślił przerzutki), a ja osobiście też już dawno nie jeździłem po terenie - bardziej z racji pogody niż z zaniechania. Dodam, że jazda na rowerze stacjonarnym, to jednak nie to samo, co ulica lub las. W galerii kilka zdjęć z Borzęcina Dużego.






Jednym słowem, weekend pochodzony i pojeżdżony, czyli czas nie okazał się straconym.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

BUNKRY W CYBULICACH MAŁYCH

TRUSKAWSKA NORDIC'KA DYCHA

KAMPINOSKIE DEBŁY O ZACHODZIE SŁOŃCA